|
|
|
CZY
KONIEC ŚWIATA NASTĄPI ?
Ludzie
w obecnych czasach często zadają sobie pytania, na które - wydawałoby się
- nie jest wcale tak łatwo znaleźć wyczerpującą odpowiedź.
Czy Ziemia wraz z jej ponad sześcioma
miliardami mieszkańców zmierza w kierunku nieuchronnej zagłady? Czy
też są to całkiem bezpodstawne groźby fanatyków religijnych i im
podobnych wolnomyślicieli?
Z
jednej strony czasy, w których przyszło nam żyć, charakteryzują się
niezwykle prężnym rozwojem w wielu dziedzinach nauki. Niesłychanie szybki
przepływ informacji przy pomocy masmediów, internetu i telefonii komórkowej
oraz możliwość bardzo szybkiego przemieszczania się za pomocą współczesnych
środków transportu uczyniły z naszej planety globalną wioskę. Samoloty
są w stanie osiągać szybkość już trzy razy większą niż dźwięk.
Ludzka inwencja twórcza, wprowadzając coraz to nowsze rozwiązania
technologiczne, wydaje się nie znać żadnych granic. Nigdy chyba jeszcze w
historii świata cywilizacja nie osiągnęła tak zadowalających wyników
pod względem nauki i techniki.
Z
drugiej strony, patrząc na otaczający nas świat, każdy kto zdaje sobie
sprawę z obecnej sytuacji, gdzieś w głębi czuje pewien niepokój o
dalsze losy całej cywilizacji. Do niedawna mówiło się, iż żyjemy w
dobie podboju kosmosu, później była to era atomowa, a następnie doba
globalizacji i internetu. Ostatnio mówi się, że żyjemy w erze zagrożenia
terroryzmem. Wydarzenia ostatnich miesięcy, takie jak atak terrorystyczny
na Światowe Centrum Handlu w Nowym Jorku, wojna z terroryzmem w
Afganistanie oraz zagrożenie bioterroryzmem nie przynoszą pozytywnych
prognoz na najbliższe lata, czy też całe stulecie. W takiej sytuacji
coraz bliższe przeciętnemu człowiekowi staje się pytanie: Czy
koniec świata nastąpi? A jeśli tak,
kiedy to się stanie? Ile pozostało jeszcze minut na zegarze
historii?
Pragnąłbym
tutaj przytoczyć kilka prób odpowiedzi na to ważne pytanie. Najpierw
trzeba przypomnieć, że pytanie o koniec świata wcale nie jest czymś
nowym w historii. Istnieje wiele przykładów, kiedy to ludzie nie tylko
przepowiadali koniec, lecz nawet wyznaczali konkretne daty tego wydarzenia.
Oto
niektóre z nich: Na skali czasowej piramidy Cheopsa koniec świata miał
nastąpić 17 września 2001 roku. Starożytni Grecy wierzyli, że gdy
pojawi się szczególny układ planet nastąpi straszna, niszcząca pożoga,
a ma to się dziać co 10 800 lat. Wikingowie wierzyli w zmierzch bogów i
koniec świata, po którym narodzi się nowy. Filozof Giovanni Pico della
Mirandola w XVI wieku wyliczył, że koniec świata nastąpi w 1994 roku.
Według Nostradamusa, jasnowidza z XVI wiecznej Francji miał on nastąpić
w lipcu 1999 roku. Pojawiło się wiele sekt i ugrupowań religijnych, które
bardzo często przepowiadały rychły koniec świata,
podając również konkretne daty tego wydarzenia. Świadkowie Jehowy
kilkakrotnie wyznaczali termin na rok 1914, 1954, 1958 i 1976. Naukowcy
podpowiadają, iż możliwa jest katastrofa kosmiczna, kiedy to Ziemia
zderzyłaby się z innym ciałem niebieskim. Zależnie od rozmiarów tego
ciała apokalipsa miałaby skutki ograniczone lub totalne. O tym, że atak
sił z kosmosu to nie czczy wymysł świadczy 180-kilometrowy krater na półwyspie
Jukatan, częściowo zalany
przez morze, powstały po uderzeniu przedmiotu o rozmiarach szacowanych na
około 10 km średnicy i masie mniej więcej 500 miliardów ton. Na Ziemię
spada w ciągu doby około 100 ton materii, która w przeważającej części
spala się w atmosferze. Obiekty o średnicy 10 m z reguły nie docierają
do powierzchni Ziemi. Obiekt o rozmiarach10 m. na 100 m może spowodować
kataklizm w strefie 20 km, oraz śmierć 7, 5 tysiąca osób. Natomiast
upadek obiektu o rozmiarach miasta, ok. 10 km średnicy może spowodować
wyrwanie z Ziemi materii podczas uderzenia, a następnie wyrzucenie jej w
atmosferę, powodując odcięcie promieniowania słonecznego na około 4
lata. Tak długa zima powoduje ustanie wegetacji roślin i w rezultacie
wielkie wymieranie. Oprócz tego może powstać gigantyczne trzęsienie
ziemi, szaleć gigantyczny pożar, którego fala uderzeniowa niszczy
wszystko. Azot i tlen w atmosferze łączą
się w kwas azotowy, który spada jako żrący deszcz. Taki koniec
Ziemi zapowiedziany jest na 14 sierpnia 2126 rok, kiedy orbita Ziemi
przetnie się z orbitą planetoidy Toutatis.
Ludzkości
zagrażają dziś epidemie, takie
jak AIDS, gruźlica i wiele innych. Wypadki, katastrofy, trzęsienia ziemi,
wojny, głód, anomalie pogodowe, burze,
wichury, powodzie - są jakby wplecione w codzienne życie ludzi obecnie na
Ziemi i przybierają ciągle na sile. Nie lepiej dzieje się w sferze społecznej.
Można zaobserwować stały i postępujący upadek wartości i autorytetów
moralnych. Kryzys rodziny, bezsilność systemów wychowawczych, odrzucenie
dobrych tradycji, relatywizm, pesymizm, zwrot ku wierzeniom pogańskim oraz
New Age. Gustaw Herling-Grudziński uważa, że jest to epoka wyjątkowego
natężenia zła.
Takie
czarne scenariusze można by ciągnąć niemalże bez końca. Pozostańmy
jednak przy odpowiedzi na nasze pytania o koniec świata. Istnieje ciągle
pewien autorytet, który powinien być wysłuchany przez wszystkich, a
szczególnie przez tych, którzy utożsamiają się z wartościami
chrześcijańskimi i z wiarą chrześcijańską.Jest
to autorytet samego Boga, Stwórcy wszechświata, który przez spisane
objawienie, którym jest Pismo Święte przekazuje ludziom swoje odwieczne
zamierzenia i plany. Biblia jasno i stanowczo stwierdza, że nadejdzie
koniec. Nasza Ziemia zostanie
zniszczona ale świat duchowy będzie istnieć nadal. Dusza ludzka jest nieśmiertelna,
ciało natomiast umiera i obraca się w proch. W Biblii możemy przeczytać
takie słowa odnośnie nieba i naszej planety: „Gdy nadejdzie dzień Pana,
wtedy niebiosa z trzaskiem i hukiem runą, ciała niebieskie strawi ogień,
a Ziemia zostanie spalona wraz ze wszystkim co na niej istnieje.”(2Piotra
3, 10). Niebo i Ziemia przeminą, i morza już nie będzie, bo te teraźniejsze
rzeczy są tymczasowe (Ew. Mateusza 24, 35), zachowane dla ognia i utrzymane
na dzień sądu i zagłady bezbożnych ludzi (2Piotra 3, 7). Krótko mówiąc,
ten świat i ludzi czeka Boży sąd. Bóg wyznaczył dzień, w którym będzie
sądził sprawiedliwie ten świat. (Dz.Ap. 17, 31).
Można jednak go uniknąć przez posłuszeństwo Bogu. Biblia mówi,
że kto wierzy w Jezusa Chrystusa, Syna Bożego całym swoim sercem nie będzie
sądzony (Ew. Jana 3, 18). Jezus, może Cię ocalić przed nadchodzącym
gniewem Bożym. (I Tes. 1,10). Dwa tysiące lat temu Bóg posłał swego
Syna na świat, nie po to, aby sądził ludzi, ale aby byli oni przez niego
zbawieni (uratowani przed karą za grzechy). Karą za grzech jest śmierć,
ale dar Bożej łaski to życie wieczne.(Rzymian 6, 23).
Ponieważ
Bóg tak ukochał świat (ludzi na świecie, w tym i Ciebie drogi
czytelniku), że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto w
niego (Jezusa Chrystusa) wierzy,
nie zginął ale miał życie wieczne. (Ew. Jana 3, 16)
Jeśli
nie chcesz oczekiwać w strachu niepewności na Boży sąd za swoje grzechy.
a pragniesz przyjąć Boży dar z łaski, to jest zbawienie i życie wieczne
pomódl się teraz szczerze tą prostą
modlitwą:
Boże
wszechmogący, dziękuję za to, że tak bardzo mnie kochasz. Dziękuję, że
dałeś swojego Syna, abym nie musiał iść na sąd ale miał życie
wieczne. Wyznaję, że jestem grzesznikiem i proszę Cię teraz o
przebaczenie wszystkich moich grzechów. Odwracam się dzisiaj od nich, chcę
żyć tylko dla Ciebie.
Panie
Jezu, wejdź teraz do mojego serca i rządź moim życiem. Dziękuję, że
mnie wysłuchałeś, że dałeś mi zbawienie i życie wieczne. AMEN
opracował
Michał Siczek
|
|
|
|